Dla kogo?
Potrzeby ludzi są punktem wyjścia do rozmowy o koncepcie, przestrzeni i sposobie działania.
GASTRONOMIA / ARCHITEKTURA / BIZNES
Interesuje mnie punkt, w którym pomysł staje się miejscem, a miejsce — dobrze działającą firmą.
Poznaj moje podejścieKonrad Wąsik Architekt · Sushi master · Przedsiębiorca
PRZESTRZEŃ + DOŚWIADCZENIE + FIRMAWizualizacja koncepcyjna
01 / MOJE PODEJŚCIE
Gastronomia, architektura i prowadzenie firmy to dla mnie powiązane obszary. Łączy je człowiek: jego potrzeby, doświadczenia i decyzje.
Smak i obsługa tworzą doświadczenie. Przestrzeń nadaje mu formę. Organizacja firmy pozwala temu wszystkiemu działać na co dzień. Właśnie w tych zależnościach szukam tematów do rozmowy i wymiany wiedzy.
02 / OBSZARY WIEDZY
Wybierz obszar i zobacz, jakie pytania stawiam.
Doświadczenie gościa zaczyna się znacznie wcześniej niż pierwszy kęs.
Przestrzeń wpływa na to, jak czujemy się, pracujemy i korzystamy z miejsca.
Biznes to rosnąca organizacja. Wraz ze wzrostem firmy zmieniają się jej procesy, podział odpowiedzialności i rola właściciela.
03 / WSPÓLNY MIANOWNIK
Potrzeby ludzi są punktem wyjścia do rozmowy o koncepcie, przestrzeni i sposobie działania.
Estetyka i funkcjonalność powinny wspierać ten sam pomysł — zarówno dla gościa, jak i zespołu.
Za doświadczeniem stoją codzienne decyzje, procesy i ludzie, którzy nadają mu ciągłość.
FOTOGRAFIA / PRZESTRZEŃ / MARKA OSOBISTA
Budowanie marki osobistej zacząłem około piętnastu lat temu, choć wtedy po prostu opublikowałem w serwisie Panoramio pierwszą fotografię zwyczajnej ulicy. Jako architekt dostrzegałem w codziennych miejscach proporcje, rytm, światło i detale, obok których często przechodzimy obojętnie.
Dziś moje fotografie mają łącznie ponad 13 milionów odsłon, a każde zdjęcie zawiera cyfrową informację @konradwasik. Udostępnione na licencjach Creative Commons trafiają do artykułów, przewodników i publikacji w Polsce oraz za granicą.
Z czasem zrozumiałem, że pokazując świat swoim okiem, pokazuję również siebie. To samo spojrzenie towarzyszy mi dzisiaj, kiedy tworzę miejsca, rozwijam restaurację i buduję doświadczenia gości.
Wybrane artykuły i galerie, w których wykorzystano moje zdjęcia.
BIZNES / SKALOWANIE / DELEGOWANIE
Więcej klientów i większy obrót zmieniają sposób działania firmy. Rosnący biznes potrzebuje jasnych ról, sprawnych procesów i ludzi, którzy potrafią podejmować decyzje.
Wzrost wymaga sprawdzenia, czy zespół, procesy i zasoby są gotowe na większą skalę. To, co działało w małej firmie, może potrzebować nowego sposobu organizacji.
Delegowanie zaczyna się od uzgodnienia rezultatu, uprawnień i granic samodzielności. Osoba odpowiedzialna potrzebuje informacji, zasobów i jasnego sposobu oceny efektów.
Wraz z rozwojem firmy rola właściciela przesuwa się w stronę wyznaczania kierunku, rozwijania ludzi i tworzenia warunków do dobrej pracy.
To dobry punkt wyjścia do rozmowy o organizacji, delegowaniu i kolejnym etapie rozwoju.
Porozmawiajmy o rozwoju firmy04 / AUDYT RESTAURACJI
Konrad Wąsik + Damian Frąk
Od sali do kuchni. Od doświadczenia gościa do liczb.
Patrzymy na restaurację z dwóch stron: właściciela i kuchni. Łączymy ocenę oferty, obsługi, przestrzeni i marketingu z analizą produktu, kosztów oraz organizacji pracy.
Porozmawiajmy o Twojej restauracjiMarka i sprzedaż, sala i obsługa, menu, marketing oraz przestrzeń. Sprawdzam drogę gościa od znalezienia restauracji w internecie do wizyty i pożegnania.
Kuchnia, receptury i rzeczywiste koszty produktu. Damian analizuje przepływ pracy, zakupy, porcjowanie, powtarzalność oraz straty.
CO SPRAWDZAMY
Zestawiamy popularność dań z ceną i kosztem produktu. Analiza menu pokazuje, co warto promować, poprawić lub uprościć.
Przyglądamy się zakupom, zapasom, obróbce i niewykorzystanej produkcji. Szukamy przyczyn strat, które trudno zauważyć w codziennym pośpiechu.
Porównujemy organizację pracy sali i kuchni z ruchem oraz sprzedażą. Sprawdzamy, gdzie proces pomaga zespołowi, a gdzie go blokuje.
OD DIAGNOZY DO DZIAŁANIA
Właściciel otrzymuje diagnozę, konkretne priorytety i plan zmian — omówione wspólnie z nami.
Ustalamy cel, zakres i potrzebne dane: sprzedaż, receptury, faktury zakupowe oraz organizację pracy.
Oceniamy doświadczenie gościa, działanie sali i kuchni oraz wyniki oferty. Wizyta tajemniczego gościa może uzupełnić uzgodniony zakres.
Porządkujemy problemy i możliwości. Zalecenia obejmują działania, szacowane koszty, potencjalne efekty, odpowiedzialność i terminy.
Wyjaśniamy rekomendacje i ustalamy kolejność zmian. Dalsze wsparcie we wdrożeniu uzgadniamy indywidualnie.
Napisz, gdzie działa lokal i z jakim wyzwaniem chcesz się zmierzyć. Zakres i wycenę ustalimy po rozmowie.
WDROŻENIA / SPRZEDAŻ ONLINE / SYSTEMY RESTAURACYJNE
Strona internetowa powinna pomagać sprzedawać i ułatwiać codzienną pracę lokalu. Do wdrożeń podchodzę z perspektywy restauratora: gościa składającego zamówienie, obsługi przyjmującej rezerwację i kuchni realizującej bon.
Łączę strony szyte na miarę z organizacją sprzedaży, płatności i zaplecza technicznego. Zakres dobieram do sposobu działania restauracji oraz używanych systemów.
Projektuję ścieżkę, która prowadzi gościa od oferty do konkretnego działania. Sprawdzam jej przebieg na telefonie i komputerze, także w sytuacji błędu lub przerwanego zakupu.
Wdrożenie obejmuje nie tylko wygląd strony, ale również to, co dzieje się po kliknięciu „Zamawiam”: płatność, informację dla gościa i przekazanie zamówienia do zespołu.
Uwzględniam system SOGA oraz infrastrukturę potrzebną do pracy restauracji. Możliwości połączeń ustalam po sprawdzeniu wersji oprogramowania, licencji i zgodności urządzeń.
Gość ogląda ofertę, wybiera dodatki i składa zamówienie we własnym tempie. Kiosk projektujemy jako część procesu sprzedaży: od czytelnego menu i płatności po przekazanie zamówienia do realizacji.
Skuteczność oceniamy przez czas składania zamówienia, wartość koszyka, liczbę błędów i obciążenie obsługi. To proces dopasowany do gości — również młodszych pokoleń — i zespołu restauracji.
Rozpoznanie potrzeb → projekt procesu → konfiguracja i integracje → zamówienia testowe → szkolenie zespołu → uruchomienie.
Przetestowana ścieżka zakupowa oznacza sprawdzenie uzgodnionych scenariuszy: od wyboru oferty, przez płatność i potwierdzenie, po przyjęcie zamówienia przez lokal. Zasady wsparcia po uruchomieniu ustalamy w zakresie współpracy.
Porozmawiajmy o wdrożeniu05 / MOJE MARKI
Prowadzę restaurację Smakuj z Nami i rozwijam Stację Sushi Konrad. To tutaj pracuję z zespołem, poznaję oczekiwania gości i sprawdzam w praktyce pomysły na gastronomię.
RESTAURACJA / MIŃSK MAZOWIECKI
Restauracja, w której łączymy kuchnię, gościnność i spotkania przy stole. Organizujemy przyjęcia, wydarzenia kulinarne, warsztaty oraz catering.
Poznaj restauracjęsmakujznami.plPRACOWNIA SUSHI / MIŃSK MAZOWIECKI
Od sushi przygotowywanego w domu zaczęła się moja gastronomiczna historia. Dziś nasza pracownia działa w Smakuj z Nami, tworząc klasyczne sushi i autorskie rolki — na miejscu, na wynos i z dostawą.
Poznaj Stację Sushisushikonrad.pl06 / BLOG I ARTYKUŁY
Na moim blogu piszę o gastronomii, prowadzeniu firmy i drodze od architektury do sushi.
Zobacz cały blogUtarg to nie zysk. O aplikacji stworzonej przez Damiana Frąka, która łączy sprzedaż, czas pracy i koszty — i pomaga odzyskać kontrolę nad informacją w restauracji.
Przeczytaj artykułMoja droga od projektowania do sushi. O kompozycji, cierpliwości i umiejętnościach, które łączą oba światy.
Przeczytaj moją historięO budowaniu organizacji, delegowaniu odpowiedzialności i szukaniu mądrzejszych sposobów działania zamiast zwiększania własnego wysiłku.
Czytaj artykuł: KONRADYZM. Czyli dlaczego nie lubię ciężko pracować.O Konradyzmie: wyobraźni, wykorzystywaniu mocnych stron i delegowaniu, które pozwalają działać skuteczniej i zachować siłę na to, co ważne.
Czytaj artykuł: Walkiria czy samoloty podczas deszczuRestauracja widziana zza kuchennego blatu: telewizyjna opowieść i codzienność prowadzenia lokalu.
Czytaj artykuł: Jak „Kuchenne rewolucje” zmieniły moją kuchnię, chociaż Magda Gessler nigdy do niej nie weszłaOd raportów sprzedaży do pytań o własny rozwój i dalszą drogę przedsiębiorcy.
Czytaj artykuł: Rozwój osobisty część 1Smak, tekstura i zmysły — o japońskim podejściu do doświadczenia jedzenia.
Czytaj artykuł: Udon i siorbanieOd internetowej wizytówki architekta do opowiadania o sushi i budowania widoczności.
Czytaj artykuł: Historia WWWDlaczego prowadzenie księgowości i zarządzanie finansami firmy to dwa różne zadania.
Czytaj artykuł: Moja Dyrektor FinansowaCo opinie gości znaczą dla właściciela restauracji i zespołu oraz jak pomagają poprawiać obsługę.
Czytaj artykuł: Opinie a odczucia restauratoraO odpoczynku, krótkich podróżach i szukaniu energii poza codzienną pracą.
Czytaj artykuł: czas wolny - mikro wyprawySpotkanie w restauracyjnym ogródku i znaczenie miejsca dla ludzi oraz jego otoczenia.
Czytaj artykuł: kwiatki w ogródku i starsza paniPierwszy lokal, przemyślany blat roboczy i przygotowywanie sushi jako doświadczenie dla gości.
Czytaj artykuł: Lada w Stacji Sushi KonradBIZNES / PRZYWÓDZTWO / ROZWÓJ
Przez wiele lat byłem przekonany, że sukces w biznesie wymaga przede wszystkim wytrwałości, ogromnego zaangażowania i gotowości do pracy znacznie dłuższej niż inni. Dzisiaj, po ponad dwudziestu latach prowadzenia działalności gospodarczej, patrzę na to nieco inaczej.
Nie lubię ciężko pracować.
Brzmi kontrowersyjnie, szczególnie kiedy mówi to człowiek, który stworzył i rozwija własne przedsiębiorstwo, wielokrotnie pracował po kilkanaście godzin dziennie i niejedną noc spędził na rozwiązywaniu problemów, których następnego dnia nikt poza nim nawet nie zauważył.
Tylko że niechęć do ciężkiej pracy nie oznacza u mnie niechęci do działania. Wręcz przeciwnie, ponieważ uwielbiam tworzyć, projektować, rozwijać nowe koncepcje i obserwować, jak pomysły zamieniają się w rzeczywistość.
Nie lubię natomiast wysiłku, który nie przynosi proporcjonalnego efektu.
Jeżeli wykonanie jakiegoś zadania zajmuje mi trzy godziny, podczas gdy ktoś inny potrafi zrobić to w trzydzieści minut, nie oznacza to, że jestem bardziej pracowity. Oznacza raczej, że powinienem zastanowić się nad sposobem działania.
Jeżeli kolejny raz rozwiązuję ten sam problem, to być może nie potrzebuję większej determinacji, lecz zmiany procesu, który ten problem nieustannie generuje.
Jeżeli zatrudniam specjalistę, który potrafi wykonać określoną pracę lepiej ode mnie, to nie tracę kontroli nad przedsiębiorstwem, tylko zwiększam jego możliwości.
I właśnie ten sposób myślenia nazwałem kiedyś, trochę żartem, a trochę zupełnie poważnie, Konradyzmem.
Moja droga zawodowa rozpoczęła się od architektury, która nauczyła mnie patrzeć na rzeczywistość jak na układ wzajemnie powiązanych elementów, gdzie każda decyzja wpływa na funkcjonowanie całości. Kiedy później zająłem się gastronomią, szybko odkryłem, że restauracja jest równie skomplikowanym organizmem jak budynek, tyle że zamiast ścian, instalacji i konstrukcji mamy ludzi, produkty, procesy, emocje i pieniądze.
Początkowo próbowałem kontrolować niemal wszystko, ponieważ wydawało mi się, że skoro jestem właścicielem, powinienem wiedzieć, umieć i dopilnować każdego szczegółu.
Z czasem zrozumiałem jednak, że takie podejście ma bardzo poważną wadę.
Firma, w której właściciel musi osobiście rozwiązywać każdy problem, nie rozwija się w sposób niezależny. Ona rozwija zależność od właściciela.
To odkrycie zmieniło moje podejście do zarządzania.
Zacząłem budować zespół, delegować odpowiedzialność, korzystać z kompetencji specjalistów i szukać narzędzi, które pozwalają ograniczać powtarzalną pracę. Zatrudnienie dyrektorki finansowej było jednym z takich kroków, ponieważ zamiast samodzielnie zmagać się z obszarem, w którym nie jestem ekspertem, mogłem wreszcie zacząć podejmować decyzje na podstawie profesjonalnie przygotowanych informacji.
Równolegle rozpocząłem intensywną pracę nad własną osobowością, korzystając między innymi z Harrison Assessments, CliftonStrengths oraz współpracy z trenerką rozwoju.
Odkryłem wtedy, że moje naturalne predyspozycje do strategicznego myślenia, maksymalizowania rezultatów i nieustannego osiągania kolejnych celów mogą być zarówno ogromną przewagą, jak i źródłem niepotrzebnej presji.
Bo przez wiele lat moje wewnętrzne „dam radę” oznaczało przede wszystkim, że niezależnie od okoliczności muszę wytrzymać, znaleźć rozwiązanie i udowodnić, że potrafię.
Dzisiaj wiem, że nie każda trudność wymaga heroizmu, a nie każdy problem trzeba rozwiązywać osobiście.
Dojrzałość przedsiębiorcy zaczyna się również wtedy, kiedy przestaje on mylić własne zaangażowanie z efektywnością całej organizacji.
Dlatego Konradyzm nie jest filozofią lenistwa ani poszukiwaniem drogi na skróty. Jest próbą świadomego wykorzystywania własnych predyspozycji, kompetencji innych ludzi oraz dostępnych technologii w taki sposób, żeby osiągać możliwie najlepsze rezultaty bez marnowania energii na działania, które nie tworzą wartości.
Nie chodzi o to, żeby zawsze robić mniej, ponieważ niektóre cele wymagają ogromnego wysiłku, którego nie da się uniknąć.
Chodzi o to, żeby nie pracować ciężej tylko dlatego, że nie znaleźliśmy jeszcze mądrzejszego sposobu.
Dzisiaj, jako właściciel restauracji Smakuj z Nami i twórca Stacji Sushi Konrad, coraz bardziej doceniam sytuacje, w których firma potrafi funkcjonować, rozwijać się i podejmować codzienne działania bez konieczności mojego osobistego uczestnictwa w każdym procesie.
Bo największym sukcesem przedsiębiorcy nie jest stworzenie sobie miejsca pracy, z którego nie może wyjść.
Największym sukcesem jest zbudowanie organizacji, która potrafi tworzyć wartość również wtedy, kiedy jej właściciel zajmuje się myśleniem o przyszłości.
A ja właśnie na to chcę przeznaczać swoją energię.
Na wyobraźnię, strategię, tworzenie i rozwój.
I na to, żeby kolejnym razem, kiedy życie postawi przede mną naprawdę trudne wyzwanie, nie musieć udowadniać, że potrafię wszystko zrobić sam.
Wystarczy, że będę wiedział, jak dać radę.
To właśnie nazywam Konradyzmem.
A Wy, prowadząc swoje firmy lub zarządzając zespołami, częściej szukacie sposobów na zwiększenie własnego wysiłku czy na zwiększenie efektywności całej organizacji?
#Przedsiębiorczość #CEO #Zarządzanie #Przywództwo #RozwójOsobisty #Strategia #Konradyzm
07 / KONTAKT
Rozwijasz firmę, porządkujesz organizację lub chcesz skuteczniej delegować zadania? Łączysz gastronomię, przestrzeń i biznes? Porozmawiajmy o kolejnym kroku.
biuro@smakujznami.plNapisz kilka zdań o swoim pomyśle.
Napisz do mnie